ďťż
Robaki w domu:-(





Kasia.1986 - 2005-07-11 22:02
walka z robakami
  Drogie Wizazanki! Mam dosc uciazliwy problem, raz na jakis czas widze w lazience robaka, rozumiem ze jest lato i one sie mnoza, a ja jeszcze mieszkam na parteze, to to wszystko wlazi przez okna, ale panicznie sie ich boje i chce je wytepic. Problem w tym ze nie wiem co to za robactwo i co za tym idzie jak z nimi walczyc. Sa srebrne, bardzo malutkie - gdzies z 1 cm dlugosci, ksztalt maja jak ... lza powiedzmy, na glowie szerokie, zwezaja sie ku tulowiu i sa staaaasznie szybkie. Czy ktoras z Was wie moze jakiego robaka mam na mysli a tymbardziej jak go zwalczyc? Blagam o pomoc bo boje sie juz wchodzic do lazienki !!!! robaki w domu




EYE liner - 2005-07-11 22:12
Dot.: walka z robakami
  Pewnie chodzi o rybika :) Zwykle bywają w łazienkach, i głownie "grasują" w nocy. Gdy się np. wejdzie do lazienki i oświeca światło to one tak szybko uciekają. Chyba o te Ci chodzi?



Gonia1 - 2005-07-11 22:22
Dot.: walka z robakami
  Jeśli to rybik, to nie masz się czym martwić! Ja spotykam je w mojej łazience "raz na ruski rok". :D Zazwyczaj są w wannie, więc szybciutko biorę prysznic i polewam delikwenta gorącą (ałć!! ;) ) wodą. Te robaczki są nieszkodliwe, z tego co wiem.

U mnie w bloku jest natomiast inny problem, bo mamy prusaki :mad: To jest dopiero obrzydliwe!! Rybiki sa milutkie w porównianiu do nich. ;) A najgorsze jest to, że ja tych prusaków się boję,a raczej brzydzę i ostatnio, zamiast zabić jednego, pryskałam go.... lakierem do włosów. :( Był oszołomiony, ale uciekł... :( A one się strasznie mnożą... :(



destiny666 - 2005-07-11 22:31
Dot.: walka z robakami
  Ja ostatnio spotkalam prusaki w piwnicy ( mieszkam w wysokim bloku ).Wszyscy robiac dezynfekcje w mieszkaniach zapomnieli o piwnicy wiec jak tam zeszlam to z szoku nawet nie moglam pisnac, pozatym bylo juz troche pozno.Zglosilam sprawe do administracji i prusaki nadal sa w piwnicy a oni twierdza ze dezynfekcje robili:zly:
Ja nienawidze tych robaczkow, kiedys taki duzy prusal lazil mi po lydce jak dobranocke ogladalam ( bylam mala ) i mam uraz do dnia dzisiejszego...
Prusala najlepiej zabic kapciem ( tylko nie swoim:D ) albo psiuknac albo dezodorantem albo lakierem.
Moja mama posmarowala u nas w mieszkaniu szafki i miejsca gdzie te prusale wystepowaly taka pasta brazowa - firmy Globol, kosztuje 13 zl, mozna nabyc na bazarku i jest naprawde skuteczna:) robaki w domu




Kasia.1986 - 2005-07-12 08:48
Dot.: walka z robakami
  1 załącznik(i/ów) Oh Kochane! dziekuje Wam baaardzo! Co ja bym bez Was zrobila?! Juz wiem jak sie nazywa to cholerstko, i nawet znalazlam piekne zdjecia :) (zalanczam :) ) Znalazlam nawet info o nich, m.in. 'samice rybików codziennie składają po kilka jaj' co mnie wogle nie pociesza ale znalazlam tez jak z nimi walczyc, takze wojne zaczynam, trzymajcie kciuki :) I jesio raz dziekuje :)



4n1t4 - 2005-07-12 12:07
Dot.: walka z robakami
  haha rzeczywiście piękne zdjecie :D:D jakbyś mogła to napisz tu jak się je zwalcza albo czym lub podaj stronkę ;) :)

pozdrawiam



vanilla_sky - 2005-07-12 12:35
Dot.: walka z robakami
  fujc, ale obrzydlistwo... nie znosze rybikow.. tak, podaj koniecznie linka do tej strony.
u mnie w starym mieszkaniu podobne robaczki byly w kurzu, na przyklad za meblami dlugo nie odsuwanymi... tylko ze kolor mialy bardziej brazowy, ale ksztaltem bardzo podobne... zawsze sie zastanawialam, czy to rybiki, czy cos innego :confused: spotkal sie moze ktos z was z czyms takim?




Martek88 - 2005-07-12 12:43
Dot.: walka z robakami
  ja czasami widze te rybiki jak w nocy ide skorzystac z lazienki i gdy zapalam swiatło ucieklaja. Az dzisiaj zobaczyłam jednego kiedy opalalam sie na balkonie. Zabilam go kapciem



sarenka - 2005-07-12 13:01
Dot.: walka z robakami
  Ble... Są obrzydliwe - ja używam na nie Morteinu "Lure 'n' Kill" [jest specjalny na rybiki.. tzn owady biegające].

Trzeba spryskać zaatakowane obszary [czyli tam gdzie zobaczyłaś jednego, małego rybika :)] i najlepiej ewakuować się z domu na parę godzin [opary nie są nazdrowsze]. Na obszarach spryskanych działa do 6 miesięcy [czyli jak spryskasz rury, naroża ścian to na długo pozbędziesz się tych brzydali] - skutkuje - po jednorazowej akcji rybika nie widzę przez kilka a nawet kilkanaście miesięcy.



Kasia.1986 - 2005-07-12 13:40
Dot.: walka z robakami
  Najciekawsze co znalazlam o tych cholerstwach to ten artykol http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35053,489162.html ale to sa ogolnie informacje o tych robakach i podany niestety jeden ale mam nadzieje skuteczny sposob na walke



dosieńka - 2005-07-13 19:01
Dot.: walka z robakami
  witajcie:(
ja mam jeszcze wiekszy problem - otoz czasem ( raz na pol roku ) w mojej lazience pojawiaja sie .....dzdzownica!! szok!! bleee .... ja sie brzydze dzdzownic i w ogole to mam na nie fobie!! to nie jest oczywiscie wciaz ta sama dzdzownica bo zawsze zauwazone robactwo zabija moj mezus. raz to nawet byl rownoczesnie 3 !!!! jestem juz zdesperowana - wszyscy, ktorych o to pytam mowi, ze to niemozliwe a przeciez nie jestem kretynka - wiem co widze!! pisalam na jakies stronki o zwierzakach nawet do weterynarzy i specjalistow od dezynsekcji itp.
moze wy wiecie cos o jakis robakach, ktore wygladaja jak dzdzownice i pojawiaja sie w lazienkach?? mieszkam w kamienicy o ceglanych scianach na 1 pietrze. dzieki za pomoc :(

ps. na 100 % nikt jej nie przyniosl na bucie itp



seemore - 2005-07-13 19:32
Dot.: walka z robakami
  a znacie coś na pająki? może jakiś zapach któtrego nie lubią, cokolwiek prosze :(



paula78 - 2005-07-13 20:19
Dot.: walka z robakami
  chyba kazdy ma rybiki ,pająki nawet o tym nie wiedząc ,pajaki sa ok bo zjadaja mrówki:)
ja mamw łazience i kuchni specjalna płytke na 3 miesiace na robaki i dziala:)
kupuje w castoramie lub nomi koszt chyba z 10 zł.

co do mieszkania na aprterze to znam ten ból ,na lato zakłądam w oknach moskitiere i po kłopocie ,nie ma much,komarów,pajaków ,ciem i innych obrzydlików:)



chocolate_brown - 2005-07-13 20:23
Dot.: walka z robakami
  przed chwila ten dziad rybik chodzil mi po stole! to juz przegiecie :D w lazience ok, ale tam gdzie jem? bleh



Dorotka1 - 2005-07-13 22:11
Dot.: walka z robakami
  U mnie problem pajaków zniknął odkąd założyłam moskitierę.Nie mam takiej specjalnej, dopasowanej do okna, tylko zwykłą przyklejaną siateczkę.Jest niedroga a naprawdę skuteczna - polecam :-)
Rybiki też mam, ale tak mało, że nie zaprzątam sobie nimi głowy.



vanilla_sky - 2005-08-02 07:35
Dot.: walka z robakami
  hm, obserwuje takie dziwne stwory w swoim domu, ktore wygladaja jak rybiki, tylko sa czarne... czy rybiki rowniez bywaja czarne, czy tylko srebrne, nie wiecie? :confused:



vanilla_sky - 2005-08-02 07:38
Dot.: walka z robakami
  6 załącznik(i/ów) brrr... czyz nie sa sliczne? :>



blo - 2005-08-02 08:33
Dot.: walka z robakami
  To cała natura baby...
zawsze podczas śniadanka przegladam wątki do których z jakiegos powodu nie zajrzałam, więc zajadam te śniadanko i widze temat z robakami i przecież nikt normalny nie wejdzie w taki watek tylko wscibska baba tak ma... ;-(

A co do tematu - w artykule który podała kasia była podana naftalina, szczerze odradzam ponieważ sa rózne postacie tego zwiazku ukryte pod ta nazwą i w większości mają za zadanie odstraszać, ale niestety nie zabijają wiec takie na przykład rybiki moga sie przenieść z łazienki do kuchni

Jeżeli już zabić to szukać paradwchlorobenzenu, niestety śmierdzi ale jest bardzo skuteczny polecam Tym którzy moga się wynieść z domku na przykład przed wyjazdem na wczasy skutecznie zlikwiduje problem na długi czas.

Ja posiadam skuteczne narzedzie zbrodni, a jest nim taki gumowy przetykacz do zlewów, który juz dawno wypadl z obiegu za to sprawdza sie doskonale w mordowaniu tych stworków ponieważ one poruszają się w połączeniu ściany z podłoga i w sumie to cięzko je czymś przycisnąć .



Tuchajbej - 2005-08-02 08:43
Dot.: walka z robakami
  Vanilla skad wytrzasnelas te robale:crazy: ..pierwszy raz widze coa takiego na oczy...



tala - 2005-08-02 10:02
Dot.: walka z robakami
  To tez rybiki na tych twoich zdjeciach Vanilla?
U mojego TZ sa rybiki, wlasnie w lazience. Najczesciej w nocy je tam spotykam, ale przez nie nigdy nie chodze do kibelka boso :D



vanilla_sky - 2005-08-02 15:57
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez blo To cała natura baby...
zawsze podczas śniadanka przegladam wątki do których z jakiegos powodu nie zajrzałam, więc zajadam te śniadanko i widze temat z robakami i przecież nikt normalny nie wejdzie w taki watek tylko wscibska baba tak ma... ;-(
hehehe blo, usmialam sie:)



vanilla_sky - 2005-08-02 15:58
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez tala To tez rybiki na tych twoich zdjeciach Vanilla?
U mojego TZ sa rybiki, wlasnie w lazience. Najczesciej w nocy je tam spotykam, ale przez nie nigdy nie chodze do kibelka boso :D
chyba tak - wzielam nazwe lacinska z wczesniej podanego artykulu i wkleilam w google i szukalam w opcjach "images":)
prawda, ze w zblizeniu wygladaja jak jakies kosmiczne potwory? brrrrr...



UkrytyPodNickiem - 2005-08-02 17:00
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez seemore a znacie coś na pająki? może jakiś zapach któtrego nie lubią, cokolwiek prosze :( pajaki warto miec gdzies w kacie bo przynajmniej inne robactwo nie bedzie lazic po chalupie:Dmam u siebie w pracy dwa pajaczki ktorych nie ruszam...siedza sobie cichutko na pajeczynce i czekaja na jedzenie:D



vanilla_sky - 2005-08-02 17:03
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez UkrytyPodNickiem pajaki warto miec gdzies w kacie bo przynajmniej inne robactwo nie bedzie lazic po chalupie:Dmam u siebie w pracy dwa pajaczki ktorych nie ruszam...siedza sobie cichutko na pajeczynce i czekaja na jedzenie:D ciekawe czy pajaki pozeraja rybiki nasze kochane? :>



UkrytyPodNickiem - 2005-08-02 17:12
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez vanilla_sky ciekawe czy pajaki pozeraja rybiki nasze kochane? :> watpie z tego co mi wiadomo pajaczki te domowe wola suche miejsca a rybiki wilgotne a po drugie nie wyobrazam sobie rybika w pajeczej sieci



Oleczka - 2005-08-02 17:16
Dot.: walka z robakami
  Jeja jeja!!!!To to jest dopiero nic.Siedziałam wczoraj rano na wizażu i jadłam śniadanie, nagle poczułam coś na włosach więc otrzepałam i tego już nie było, nagle odwracam się za siebie,a tam po ziemi chodzi wielki miał gdzieś z 7cm długości i 4cm szerokości zielony robak z wielkimi dwoma czółkami.Wyleciałam z pokoju jak oparzona potem wróciłam to go nie było i bałam się,że wszedł pod łóżko albo wyleciał.Ale dzisiaj znów mnie nawiedził, chodził po podłodzu a wiec wziełam nie zabijając go trochę przesuneła kapciem i zaczęłam krzyczeć aby się wynosił ( :D ) no i wiecie jaki był kulturalny?!Chyba mnie zrozumiał bo zrobił w tył wzrot poszedł na balkon a tam poszedł do sąsiadów.Potem mi się go szkoda zrobiło jak na niego tak nakrzyczałam :( :D



UkrytyPodNickiem - 2005-08-02 17:23
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez Oleczka Jeja jeja!!!!To to jest dopiero nic.Siedziałam wczoraj rano na wizażu i jadłam śniadanie, nagle poczułam coś na włosach więc otrzepałam i tego już nie było, nagle odwracam się za siebie,a tam po ziemi chodzi wielki miał gdzieś z 7cm długości i 4cm szerokości zielony robak z wielkimi dwoma czółkami.Wyleciałam z pokoju jak oparzona potem wróciłam to go nie było i bałam się,że wszedł pod łóżko albo wyleciał.Ale dzisiaj znów mnie nawiedził, chodził po podłodzu a wiec wziełam nie zabijając go trochę przesuneła kapciem i zaczęłam krzyczeć aby się wynosił ( :D ) no i wiecie jaki był kulturalny?!Chyba mnie zrozumiał bo zrobił w tył wzrot poszedł na balkon a tam poszedł do sąsiadów.Potem mi się go szkoda zrobiło jak na niego tak nakrzyczałam :( :D jak byl taki duzy to tylko na patelnie z nim.w azji,afryce,australii,ame ryce jednej i drugiej wszedzie jedza robaczki...tylko europa taka zacofana:D



Oleczka - 2005-08-02 17:28
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez UkrytyPodNickiem jak byl taki duzy to tylko na patelnie z nim.w azji,afryce,australii,ame ryce jednej i drugiej wszedzie jedza robaczki...tylko europa taka zacofana:D
No coś ty.Aaaa fuuuu ja bym tego do ust nie wzieła :D



gosik79 - 2005-08-02 17:30
Dot.: walka z robakami
  o kurcze ja też mam te stwory w łazience, spotykam czasem jednego czy dwóch na kafelkach obok ubikacji. dziadostwo jest bardzo szybkie ale znalazłam sposób:D pryskam na takiego lakierem do włosów a potem unieruchomionego zabijam.
koniecznie kupię to coś o długiej nazwie i spryskam łazienkę, ohydztwo.



Meariel - 2005-08-02 17:33
Dot.: walka z robakami
  Bajeczka :D Ty musisz byc wrazliwa dziewczyna :) Ja nie mam litosci! zresztą mój dom jest twierdzą dla insektow- okna bez moskitiery nie otworzę :o



Oleczka - 2005-08-02 17:34
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez Meariel Bajeczka :D Ty musisz byc wrazliwa dziewczyna :) Ja nie mam litosci! zresztą mój dom jest twierdzą dla insektow- okna bez moskitiery nie otworzę :o
Ale żebyś ty mnie usłyszała jak ja na niego krzyczałam a on się potem tak zawrócił...Ochhh :D



UkrytyPodNickiem - 2005-08-02 17:35
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez Oleczka No coś ty.Aaaa fuuuu ja bym tego do ust nie wzieła :D gorsze rzeczy jadlas ale nie bylas tego swiadoma:)



jaga_2001 - 2005-08-02 17:43
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez UkrytyPodNickiem jak byl taki duzy to tylko na patelnie z nim.w
azji,afryce,australii,ame ryce jednej i drugiej wszedzie jedza robaczki...tylko europa taka zacofana:D

podobno robaczki maja wiecej bialka niz jedzonko, ktore wcinamy na co dzien, kiedys przytrafilo mi sie zjesc pol robaka, bo nie zauwazylam, ze siedzi w jablku, jak to zobaczylam od razu je wyrzucilam do kosza :/ reszta niestety juz byla w zoladku, ale pozniej nie mialam jakichs konwulsji z tego powodu :D



UkrytyPodNickiem - 2005-08-02 17:47
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez jaga_2001 podobno robaczki maja wiecej bialka niz jedzonko, ktore wcinamy na co dzien, kiedys przytrafilo mi sie zjesc pol robaka, bo nie zauwazylam, ze siedzi w jablku, jak to zobaczylam od razu je wyrzucilam do kosza :/ reszta niestety juz byla w zoladku, ale pozniej nie mialam jakichs konwulsji z tego powodu :D taki duzy smazony robaczek np larwa smakuje jak bialko z jajecznicy



jaga_2001 - 2005-08-02 17:53
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez UkrytyPodNickiem taki duzy smazony robaczek np larwa smakuje jak bialko z jajecznicy nie wiem, nie probowalam, ale slyszalam, ze co roku kazdy z nas zjada spora ilosc owadow nawet o tym nie wiedzac :D



Oleczka - 2005-08-02 17:55
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez UkrytyPodNickiem gorsze rzeczy jadlas ale nie bylas tego swiadoma:)
To znaczy? O pająkach wiem że podczas snu wchodzą nam do ust :D



natuska17 - 2005-08-02 18:05
Dot.: walka z robakami
  Ale się cieszę, że ja takiego paskudztwa u siebie w domu nigdy nie widziałam. I mam nadzieję, że nigdy nie ujrzę :(



Vivienne - 2005-08-02 18:18
Dot.: walka z robakami
  Cytat:
Napisane przez natuska17 Ale się cieszę, że ja takiego paskudztwa u siebie w domu nigdy nie widziałam. I mam nadzieję, że nigdy nie ujrzę :( Taaaak, ja też się z tego cieszę.... tylko niezbyt mnie pocieszyła wypowiedź Pauli, która napisała, że "rybiki ma chyba każdy, nawet o tym nie wiedząc" :o
Chyba będę musiała zerknąc pod wannę. Strach sie bać ;]



askawtn - 2005-12-27 18:39
Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  No ja juz nie mam siły...Te okropne robale są wszędzie! Nie mówie o owadach na dworze, bo to ich naturalne srodowisko...ale w domu? Niedawno, moja mama robiła jakąś potrawę z grzybami. Wyciągnęła z szafki słoik z suszonymi grzybkami a tam zalęgły się jakieś skrzydlate okropieństwa!!! BLEEEE!!! Tak samo jest z nieużywaną przez jakiś czas herbatą! A dziś, miałam ochotę na coś słodkiego. Chciałam zjeśc czekoladowego mikołaja. Odpakowałam go ze sreberka...a tam robal! No myślałam, że mnie szlag trafi! I oczywiście cały Mikuś do kosza poleciał....Już sobie wyobrażałam, ze tam w środku to cała kolonia tych robaków, bo coś za ciężki mi się ten mikołaj wydał jak na pustego w środku...
Te robaki to dopiero potrafią zepsuć życie....a ja się ich brzydzę!!!!



lain - 2005-12-27 18:56
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  ja jakos u mnie w domu w ogole nie notuje robaczkow. czasem jakis pajaczek pojawi sie na horyzoncie, ale to wszystko (przynajmniej zima)
to moze zafundujcie sobie w domu jakas dezynsekcje??



askawtn - 2005-12-27 19:45
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez lain to moze zafundujcie sobie w domu jakas dezynsekcje?? Z dezynsekcją to bym trochę poczekała! W końcu karaluchów nie mam. Nie chodzi mi o to, że mój dom jest zarobaczony, bo bym chyba sie wyprowadziła, ale o to, ze teraz robaki można spotkać wszędzie! Na przyniesionych z lasu grzybkach (mimo, że umytych, ale moze podczas suszenia na dworze coś się tam na nich zalęgło, i wykluło dopiero w słoiku), w kompociku z czereśni, które okazały sie robaczywe....No ale to potrafię zrozumieć, w końcu taki robak tez musi coś zjeśc, a on sie w końcu do kompotu nie pchał. Ale żeby robak w czekoladzie??? Cos co jest zrobione przez człowieka powinno być raczej wolne od robaków nie??



lain - 2005-12-27 19:53
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez askawtn Z dezynsekcją to bym trochę poczekała! W końcu karaluchów nie mam. Nie chodzi mi o to, że mój dom jest zarobaczony, bo bym chyba sie wyprowadziła, ale o to, ze teraz robaki można spotkać wszędzie! a to przepraszam - z twojego postu troche wynika ze masz zarobaczony dom :)
ja jednak jakos w ogole nie spotykam robakow (na szczescie :))



vanilla_sky - 2005-12-27 19:56
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  wspolczuje... ja sama nienawidze robali i wpadam w panike, gdy je widze... u nas w lazience sa rybiki, czasem jak w nocy pojde to tu i owidzie przewijaja sie takie tluste okazy, nie potrafie opisac obrzydzenia, jakie we mnie wzbudzaja...
a co za robal byl w Mikolaju? :confused:




blue_eyed_kitty - 2005-12-27 20:06
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Jejku wspolczuje serdecznie...Ja mialam ostatnio podobnie:( Zabieram sie za pieczenie, wyciagam mąke a tam z wierzchu jakies male dzirki jakby wykalaczka zrobione. No chyba moj tatus tego nie robil:) To wzielam lyzeczke, zamieszalam a tam takie czarne wybiegly....z tego co wiem to wołki zbożowe...a potem chcialam nowe opakowanie otworzyc i okazalo sie ze tamto tez dopadly...bleeee...tatus je przyniosl z maka od babci:( a ja teraz boje sie podejsc do maki:(



askawtn - 2005-12-27 21:35
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Ten robal w mikołaju wyglądał troche jak te, co w czereśniach siedzą, ale był dłuższy...Normalnie w czekoladzie korytarzyki wyrył :(



vanilla_sky - 2005-12-27 21:40
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  1 załącznik(i/ów) Cytat:
Napisane przez askawtn Ten robal w mikołaju wyglądał troche jak te, co w czereśniach siedzą, ale był dłuższy...Normalnie w czekoladzie korytarzyki wyrył :( koszmar...:eek:



lain - 2005-12-27 21:58
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez askawtn Ten robal w mikołaju wyglądał troche jak te, co w czereśniach siedzą, ale był dłuższy...Normalnie w czekoladzie korytarzyki wyrył :( brrr chyba bym zwymiotowala na tego mikolaja



Juda - 2005-12-27 22:18
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez lain brrr chyba bym zwymiotowala na tego mikolaja :rotfl: buahahaa dobrze, że nie na robaczka :D



Mego - 2005-12-27 22:26
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez Juda :rotfl: buahahaa dobrze, że nie na robaczka :D uff, pewnie by tego nie przeżył biedaczek:D

A odnośnie tematu to szczerze współczuje, nienawidze robali.



lain - 2005-12-27 22:37
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez Juda :rotfl: buahahaa dobrze, że nie na robaczka :D na robaczka swoja droga... :)



Juda - 2005-12-28 02:12
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez lain na robaczka swoja droga... :) Okrutnica :)



gadmarka - 2005-12-28 07:17
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  W grzybkach mogły być mole, a ja jakieś 2 m-ce temu mialam inwazję wołków,przyniosłam ze sklepu zarażoną mąkę, były wszędzie, więc wszystkie zapasy z szafki poszły do kosza, a szafkę potraktowałam denaturatem. I do tej pory każdą paczuszkę oglądam po 100 razy.
O k r o p i e ń s t w o, precz z robakami, fu!!!



askawtn - 2005-12-28 12:58
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez lain brrr chyba bym zwymiotowala na tego mikolaja A wiesz, że miałam ochote?? :P Ale się brzydziłam nawet zwymiotować :D



natii4 - 2005-12-28 15:28
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Chyba wiele rzeczy jest u nas rodzinnych-nawet robaki :hahaha: My też miałyśmy z mamą jakieś robaki,które były w cukrze,przyprawach, mące,bułce tartej.Wywaliłyśmy z szafki wszystko co było stare i co wg nas było potencjalnym nośnikiem tych robali.Nie wiem jak te wasze,ale te nasze latały :cool: :cmok:



adama - 2006-01-14 13:04
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  RATUJCIE PROSZE!!! Mam problem w moim pokoju znalazłem robaka który wygląda jak 2 mm krab. Ma ogromne (jak na swój rozmiar) szczypce stanowiące połowe jego ciała. Co to jest prosze napiszcie. i jeszcze jeden rodzaj. Takie segmentowane długie srebrne robaczki które dość szybko się poruszają i mają dużo nóżek. Odpiszcie prosze



mmadziaa - 2006-01-14 15:00
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  :eeek: adama boze swiety :eek: nie mam pojecia co to jest ale uciekaj !!
nienawidze robakow mamo!! ble ble ble !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Demeter - 2006-01-14 15:39
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez adama RATUJCIE PROSZE!!! Mam problem w moim pokoju znalazłem robaka który wygląda jak 2 mm krab. Ma ogromne (jak na swój rozmiar) szczypce stanowiące połowe jego ciała. Co to jest prosze napiszcie. i jeszcze jeden rodzaj. Takie segmentowane długie srebrne robaczki które dość szybko się poruszają i mają dużo nóżek. Odpiszcie prosze
Może to karaczan ?
Podaję linki do fotek co by nie straszyć wrażliwych ;)
http://dertal.webpark.pl/karaczan.JPG
http://www.biofil.pl/Zwierzeta/Owady.../polyphaga.jpg



Tusio - 2006-01-14 16:16
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Współczuję.Nie znoszę robali i zwyczajnie się ich brzydzę (bleee!).
Jeśli chodzi o "usuwanie"-bierze się odkurzacz i wciąga je do środka :D Zawsze to robię,gdy zauważę takiego potwora :P



Marti_ - 2006-01-14 16:42
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Robaki=okropność!!!!Nie cierpie ich, boje sie:o i nie jestem w stanie zabic nawet małego pajączka:( Kiedys znalalam zdechla szczypawice w nescafe 3w1...:eek: Ona chyba byla tam zapakowana fabrycznie:( ???Pozniej przez kilka miesiecy piłam tylko to co było przeźroczyste tzn mineralna i herbata..Nie moglam sie zmusic do kawy, kakao, mleka itp:o



agnessss - 2007-08-19 17:47
Robaczki W łazience :/
  WITAJCIE,

w mojej łazience (czasem na parkiecie )często (a szczególnie w późnych godzinach) można zobaczyć małe szybko latające robaczki (takie w kształcicie trójkąta), które bardzo szybko biegają.....

Proszę o pomoc: JAK JE ZWALCZAć I CZYM??



bzyczka1 - 2007-08-19 18:39
Dot.: Robaczki W łazience :/
  yy..temat w sam raz na to forum :D

to są rybiki (chyba tak to się nazywa). Są różne spraye na robaki biegające napewno coś znajdziesz.



wesna - 2007-08-19 19:46
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Cytat:
yy..temat w sam raz na to forum Ja mysle, ze autorka watku, umieszczajac go wlasnie tutaj kierowala sie glownie tym, jak SZYBKO te robaczki biegaja :D



tootsie - 2007-08-19 22:57
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Cytat:
Napisane przez wesna (Wiadomość 5038980) Ja mysle, ze autorka watku, umieszczajac go wlasnie tutaj kierowala sie glownie tym, jak SZYBKO te robaczki biegaja :D hehe dobre :lol:



m.a.r.t.a - 2007-08-19 23:34
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Szybka jazda szybkie robaczki :D



bzyczka1 - 2007-08-20 10:23
Dot.: Robaczki W łazience :/
  może i tak...ja bym na to nie wpadła :D:D:D



juliaaa26 - 2007-08-21 09:26
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Dokładnie tak jak napisałam Bzyczka1, to są rybiki cukrowe, kup w sklepie chemicznym Borax i zmieszaj go pół na pół z cukrem, wysyp po odrobinie mieszanki w kilku ciemnych i wilgotnych kątach.
Pzdr.



hammie - 2007-08-21 10:41
Dot.: Robaczki W łazience :/
  miałam takie kiedyś... taki szare były... to je zabijałam :D
nie psikałam niczym bo zniknęły szybko... one lgną do wilgoci i ciepła i dlatego często zagnieżdzają się w naszych łazienkach :)



ssue - 2007-08-21 11:12
Dot.: Robaczki W łazience :/
  a ja czytalam kiedys w gazecie że one nie żyja wbrew pozorom w wilgoci ale w kurzu i tym sie żywia. a dziwne bo tez mam je w lazience i kurzu raczej tam nie ma tylko wilgoć



hammie - 2007-08-21 11:21
Dot.: Robaczki W łazience :/
  jakby zyły w kurzu to bym ich miala pełno w pokoju :D:D pewnie tez sie zywią kurzem, ale najczesniej są w łazienkach bo tam jest ciepło i wilgotno :)



syska1311 - 2007-08-21 11:37
Dot.: Robaczki W łazience :/
  A ja mam je w pokoju... Nienawidzę ich! Jak tylko widze rybika to łapię za pantofla, albo książkę i go zabijam :admin:



hammie - 2007-08-21 12:56
Dot.: Robaczki W łazience :/
  uuu... to współczuję... ja bym nie wytrzymała z nimi w pokoju :D
Może kup jakiś spray i popryskaj w kątach ;)



hammie - 2007-08-21 12:56
Dot.: Robaczki W łazience :/
  uuu... to współczuję... ja bym nie wytrzymała z nimi w pokoju :D
Może kup jakiś spray i popryskaj w kątach ;)



Lucyy - 2007-08-21 13:47
Dot.: Robaczki W łazience :/
  A ja slyszalm, ze te robaczki nie lubią zapachu wanilii i wystarczy rozlac w pomieszczeniu trochę aromatu waniliowego, ale czy to rzeczywiscie dziala, to nie mam zielonego pojęcia:confused::rolleye s:



warszawianka - 2007-08-21 14:01
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Rybiki?
Ja je zawsze nazywałam szambonurki:)



hammie - 2007-08-21 14:25
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Cytat:
Napisane przez warszawianka (Wiadomość 5054923) szambonurki:) :hahaha:



hammie - 2007-08-21 14:27
Dot.: Robaczki W łazience :/
  http://pl.wikipedia.org/wiki/Rybik_cukrowy
tu macie o rybikach :)



mila17 - 2007-08-21 15:12
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Cytat:
Napisane przez warszawianka (Wiadomość 5054923) Rybiki?
Ja je zawsze nazywałam szambonurki:)
:lol:



marta_so - 2007-08-21 16:24
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Mialam ten sam problem 5-6 miesięcy temu. Kupiłam w Praktikerze Globol spray na owady biegające. Sryskałam tym TYLKO RAZ listwy przypodłogowe w kuchni i łazience i po rybikach ani sladu, to znaczy jakies 2-3 dni po oprysku znalazłam gdzieniegdzie "zwłoki" tego paskudztwa i wtedy widziałam je po raz ostatni :)



hammie - 2007-08-21 21:12
Dot.: Robaczki W łazience :/
  ja niczym nei pryskałam... same się wyprowadziły :)



bzyczka1 - 2007-08-21 21:31
Dot.: Robaczki W łazience :/
  o jej...to nawet do 8 lat może żyć...:eek::eek::eek::eek :

a co do szambonurka to ja to jeszcze nazywam zwijki łazienkowe :D



wiola_p - 2007-08-21 22:02
Dot.: Robaczki W łazience :/
  Cytat:
Napisane przez juliaaa26 (Wiadomość 5051857) rybiki cukrowe Cytat:
Napisane przez warszawianka (Wiadomość 5054923) szambonurki u mnie tez wariaty biegaja ;) ale mialam swoja teorie na ich nazwe- biegajace plemniki ;)



Czarna_Złośnica - 2007-08-21 22:28
Dot.: Robaczki W łazience :/
  dosłownie jak dzisiaj przeczytałam ten wątek to zobaczyłam w łazience jednego a juz dawno nie widziałam:rolleyes:



klaudens - 2008-02-14 21:20
Dot.: Robaczki W łazience :/
  my mamy podłoge w łazience podgrzewaną i jest ich duże.
takie największe to "wąsacze" .
przebiegłe bestie , kiedy zapalam swiatło nagle unieruchomiają się i myślą ze ich nie widzę , gdy zbliżam sie z kapciem uciekają :o .



lucy_84 - 2008-05-18 20:02
Dot.: walka z robakami
  witam serdecznie, od jakiegos czasu mam problem z robalami...
pojawily sie w kuchni.. bardzo szybko biegaja, widze je najczesciej jak wejde do domu w nocy gdy jest ciemno, wlacze swiatlo i zaczynaja biegac... czy to rybiki czy cos innego?
oto fotka
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...bc075cfc5.html



garfieldowata - 2008-07-06 10:24
Dot.: walka z robakami
  Taak, to rybiki.



wszełka - 2008-07-06 11:07
Dot.: walka z robakami
  Wiecie czym wypłoszyć rybiki? Skorkami tzn szczypawicami ;) One żywią się właśnie tymi srebnymi robaczkami ;) Tylko mieć lepiej małe rybiki czy jeszcze bardziej denerwujące szczypawice? :D



askawtn - 2008-07-06 11:22
Dot.: walka z robakami
  Ja ostatnio wymyśliłam sposób na walkę z nimi :D Otóż gonię takiego rybika wzdłuż ściany i wypatruję miejsca, w którym się schowa - taka maleńka dziurka w fudze między kafelkami, minimalna. No i jak tę dziurkę wypatrzę to zaklejam ją pastą do zębów :D

Nie wiem, czy metoda jest skuteczna, bo mój pies przychodzi i tę pastę zlizuje. :rolleyes: Ale spróbować można :lol:



Tereskaa - 2008-09-15 10:02
Jak pozbyć się karaluchów ?
  Dziewczyny, ratujcie :o Dziś gruntownie sprzątając biurko, odsunęłam kuwetkę na dokumenty a pod nią był pusty kokon karalucha :eek: Mieszkam w wieżowcu, niedaleko mam zsyp i niestety mimo pedantycznej czynności w domku zdarzają się pojedyncze robale, głównie w przedpokoju i kuchni. Staram się to dziadostwo zabijać, choć z wielkim obrzydzeniem, ale nie mam wyjścia :o A teraz ten pusty kokon i to w pokoju, boję się żeby mi się to robactwo nie rozprzestrzeniło :eek: Może macie jakiś sposób lub znacie środek, by pozbyć się karaluchów i zabezpieczyć mieszkanie przed kolejnymi niechcianymi gośćmi? Jestem przerażona, bo to pokój, w którym śpię i nawet nie chcę myśleć, że może to po mnie w nocy chodzić :eek:



ewulinek@vp.pl - 2008-09-15 10:14
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Tereskaa (Wiadomość 9006089) Dziewczyny, ratujcie :o Dziś gruntownie sprzątając biurko, odsunęłam kuwetkę na dokumenty a pod nią był pusty kokon karalucha :eek: Mieszkam w wieżowcu, niedaleko mam zsyp i niestety mimo pedantycznej czynności w domku zdarzają się pojedyncze robale, głównie w przedpokoju i kuchni. Staram się to dziadostwo zabijać, choć z wielkim obrzydzeniem, ale nie mam wyjścia :o A teraz ten pusty kokon i to w pokoju, boję się żeby mi się to robactwo nie rozprzestrzeniło :eek: Może macie jakiś sposób lub znacie środek, by pozbyć się karaluchów i zabezpieczyć mieszkanie przed kolejnymi niechcianymi gośćmi? Jestem przerażona, bo to pokój, w którym śpię i nawet nie chcę myśleć, że może to po mnie w nocy chodzić :eek: hm.. może zadzwonić do zarządcy czy administracji budynku , żeby zrobili dezynsekcję ( oni chyba mają najlepsze środki chemiczne żeby tępić te robale )



Sunny Tiger - 2008-09-15 10:59
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Można kupić takie płytki antyrobalowe :) które kładzie się na podłodze i wszelkie robactwo ucieka. Z tym, że niestety mają nieciekawy zapach. My z TŻ mieliśmy jednego karalucha (przynajmniej tak nam się wydawało, że jest jeden) oraz trochę mrówek i udało się je przegonić za pomocą właśnie takiej płytki. Sporo znajomych również pozbyło się w ten sposób "nieproszonych gości", więc wygląda na to że jest to skuteczne. Powodzenia w walce ;)



gosiaczek6 - 2008-09-15 11:01
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  jest taka masa do wyrobienia lepi sie kulka i wystawia na kartce papieru



Nue - 2008-09-15 11:28
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Byłam na stypendium w Moskwie jeden semestr i tam karaluchy to normalka... Ale muszę Cię zmartwić - właściwie nic na nie nie działało. Podobno gdyby nastąpił koniec świata, zostałyby właśnie karaluchy no i szczury...
Kupowałyśmy jakieś chemiczne odstraszacze, rozkladałyśmy pojemniki z roztworem kwasu borowego, w kuchni sprzątaczka wysypywała jakiś trujący proszek, ale działało to tylko doraźnie. Mam wrażenie, że bez gruntownej dezynsekcji całego budynku się nie obejdzie - nawet jak wytępisz u siebie, to rurami i tak przejdą od sąsiadów itp.
Środki zaradcze - nie zostawiać niezakrytego jedzenia, dokładnie sprzątać wszelkie okruchy, sprawdzić dokładnie rzadko otwierane szuflady i zakamarki (zwłaszcza blisko źródeł ciepła), a także szafy, bo tam te potwory często siedzą i radośnie się mnożą.
Zaangażuj w antykaraluchową walkę wszystkich sąsiadów, bo sama niewiele niestety zdziałasz :nie:



Cathas - 2008-09-15 11:54
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Moja ciocia też mieszkała kiedyś w wieżowcu ze zsypem i miała karaluchy. Jak się potem okazało, był to spadek po poprzednim właścicielu mieszkania, który pochował jedzenie w różnych dziwnych miejscach o.O [np.: chleb ukrył w szafce pod zlewem]. Zamówiła ekipę, która przeprowadziła dezynsekcję - na kilka dni wyprowadzasz się, zabierasz cenne rzeczy itp., a oni w tym czasie czyszczą cała mieszkanie. Zrobiła tak bodajże 2 razy i przez następne lata miała spokój z robakami. Mimo że u jej sąsiadów karaluszki paradowały dumnie.
U mnie było podobnie. Sąsiedzi naprzeciwko ['drzwi w drzwi'] mieli karaluchy, my nie. Kiedy się wyprowadzali, to kilka przeszło o nas, ale to był jednorazowy nalot. Za to moja koleżanka, mieszkająca przez ścianę z tymi sąsiadami [już w następnej klatce], też robale miała. Dziwne
Słyszałam też, że karaluchy giną przy temp. -2 stopnie. Ale nie da się chyba tak bardzo wymrozić mieszkania:-p



edyta1421 - 2008-09-15 12:21
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  ja też takie robactwo posiadam.. na szczęscie jest tego mniej, bo często w róznych zakamarków sprzatam i wszelkie dziury, przez które robal może przejść od kogoś są zacementowane (koło rur i grzejników)... w kuchni za szafkami stoi płytka przeciwko robalom (nic nie daje, tylko potwornie smierdzi)... i zabijam na bieżąco... latam po domu z jakimś psikaczem... na szczęście teraz pojawiają się sporadycznie, i tylko w kuchni i łazience... a deratyzacja nic nie pomaga...:(... i one często dopiero w zimie sie pojawiają... nie wiem może zimno im i do mieszkania włażą... :nie:



uhahana - 2008-09-15 13:20
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez edyta1421 (Wiadomość 9007667) ja też takie robactwo posiadam.. na szczęscie jest tego mniej, bo często w róznych zakamarków sprzatam i wszelkie dziury, przez które robal może przejść od kogoś są zacementowane (koło rur i grzejników)... w kuchni za szafkami stoi płytka przeciwko robalom (nic nie daje, tylko potwornie smierdzi)... i zabijam na bieżąco... latam po domu z jakimś psikaczem... na szczęście teraz pojawiają się sporadycznie, i tylko w kuchni i łazience... a deratyzacja nic nie pomaga...:(... i one często dopiero w zimie sie pojawiają... nie wiem może zimno im i do mieszkania włażą... :nie: Ale deratyzacja to na szczury i inne gryzonie, chyba chodziło Ci o dezynsekcję :)

Ja też niestety mieszkam w wieżowcu ze zsypem [na szczęście już nieczynnym]. Na domiar złego mam takich jednych sąsiadów, od których te robale przechodzą do wszystkich innych. I też mimo utrzymywania wielkiej czystości i porządku, te paskudy się pojawiały u nas.

Od przeprowadzki jakiś czas męczyliśmy się, zamawialiśmy specjalne ekipy, które spryskiwały całe mieszkanie tak, że aż zostawały zacieki, sami psikaliśmy czym się da, zatykaliśmy szpary w okolicy rurek od kaloryferów, ale nic to nie dawało, nonstop wracały.
Jakiś czas to trwało, ale kiedyś moim rodzicom ktoś polecił taką specjalną pastę, którą można kupić tylko w Realu, produkcji bodajże niemieckiej. Wygląda jak karmel, dla ludzi jest bezzapachowa. Smaruje się nią te miejsca, gdzie karaluchy mogą właśnie wchodzić albo przebywać. Od momentu zastosowania tego, jak ręką odjął zniknęły te paskudy ;) Jeszcze zapobiegawczo gdzieniegdzie stoją płytki, ale mamy jakieś takie, które w ogóle nie mają zapachu.
Średnio raz na pół roku wystarczy nałożyć trochę tej pasty i jest spokój. Od kilku lat już ;)

Jak znajdę pudełko po tym środku, to napiszę, jak się nazywa. Największy problem jest właśnie w tym, że trudno to dostać, tylko w jednym sklepie i to nie zawsze, no ale opłaca się szukać.



edyta1421 - 2008-09-15 13:37
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez uhahana (Wiadomość 9008488) Ale deratyzacja to na szczury i inne gryzonie, chyba chodziło Ci o dezynsekcję :)
(...)

Jakiś czas to trwało, ale kiedyś moim rodzicom ktoś polecił taką specjalną pastę, którą można kupić tylko w Realu, produkcji bodajże niemieckiej. Wygląda jak karmel, dla ludzi jest bezzapachowa. Smaruje się nią te miejsca, gdzie karaluchy mogą właśnie wchodzić albo przebywać. Od momentu zastosowania tego, jak ręką odjął zniknęły te paskudy ;) Jeszcze zapobiegawczo gdzieniegdzie stoją płytki, ale mamy jakieś takie, które w ogóle nie mają zapachu.
Średnio raz na pół roku wystarczy nałożyć trochę tej pasty i jest spokój. Od kilku lat już ;)

(...) .

masz rację jedno myslę inne piszę... ale koniecznie napisz jak to cudo sie nazywa.. wartio spróbować.... :ehem:



Blonde_Stranger - 2008-09-15 15:27
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Niestety znam ten ból...wiele lat mieszkałam w bloku ze zsypem (kto to g***o w ogóle wymyślił??) i karaluchów nie dało się pozbyć żadnym sposobem. Wielokrotne dezynsekcje,trutki,pułapk i... nic. Te ohydztwa są bardziej przebiegłe niż się ludziom wydaje. Co pomogło? Zmiana zamieszkania. Teraz mieszkam w starej kamiennicy bez zsypu,karaluchy czasem się zdarzają,ale sporadycznie. Przynajmniej nie muszę iść do łazienki w obawie że karaluch spadnie mi na głowę... nigdy więcej bloku ze zsypem,za żadne pieniądze...



uhahana - 2008-09-15 16:26
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  1 załącznik(i/ów) Ooo, o tej paście pisałam:
http://www.allegro.pl/item431106948_...karaluchy.html

Mieszkam na Śląsku, w okolicach granicy z Czechami i tutaj można ją dostać tylko w Realu. Ale naprawdę jest warta polecenia, nic innego nie działało.



Cathas - 2008-09-15 17:03
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  O, ta sama firma robi płytki na owady:-p Te na mrówki i owady latające nawet działają :)



Tereskaa - 2008-09-15 17:31
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Dzięki dziewczynki za tak duży odzew :cmok: Chyba jednak skuszę :rolleyes: się na te płytki, bo tak naprawdę to nie znam dróg łażenia tego dziadostwa, a jedna, czy dwie płyteczki w kuchni, na przedpokoju i w samym pokoju może coś zdziałają :o i chyba jedną w łóżeczku na podusi położę ;), bo pewnie tam też buszują :o Paskudne robale, nikt ich nie zaprasza, a się pchają drzwiami i niestety dosłownie oknami :cool:

Ech, popatrzę jeszcze w Realu, może znajdę tą pastę to chociaż ramę wokół drzwi wejściowych wysmaruję :o Dziękuję uhahana za fotkę opakowanka, będę szukała




Tereskaa - 2008-10-14 08:08
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  No to kupiłam i płytki (z atraktem) i pastę i koncentrat do pryskania :ehem: Musiałam wszystko zamówić przez internet bo w sklepach nigdzie nie było :nie: Rozłożyłam wczoraj płytki - złapał się jeden w kuchni :o Czyli generalnie trzeba będzie wysmarować całą kuchnię żeby się tego dziadostwa pozbyć :D



Foka29 - 2008-10-14 08:21
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Miałam, co prawda nie karaluchy a prusaki, ale zwalcza się je podobnie.
We wszystkie kratki wentylacyjne, którymi paskudy mogą wędrować od sąsiadów, za szafkami w kuchni i za listwami w przedpokoju pryskałam środkiem, który ma mikrokapsułki z trucizną blokująca jakiś tam enzym tych robali. Podziałało. Już drugi miesiąc ich nie widzę.
Po południu mogę sprawdzić nazwę tego środka i wpisac tu zaintersowanym.

Wcześniej próbowałam żelu, który one niby miały jeść... bez komentarza...



Tereskaa - 2008-10-14 08:33
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9337021) Miałam, co prawda nie karaluchy a prusaki, ale zwalcza się je podobnie.
We wszystkie kratki wentylacyjne, którymi paskudy mogą wędrować od sąsiadów, za szafkami w kuchni i za listwami w przedpokoju pryskałam środkiem, który ma mikrokapsułki z trucizną blokująca jakiś tam enzym tych robali. Podziałało. Już drugi miesiąc ich nie widzę.
Po południu mogę sprawdzić nazwę tego środka i wpisac tu zaintersowanym.

Wcześniej próbowałam żelu, który one niby miały jeść... bez komentarza...
To jak znajdziesz chwilkę to będę Ci bardzo wdzięczna za nazwę tego płynu :ehem:



Foka29 - 2008-10-14 16:50
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Tereskaa, ten preparat nazywa się Getox. Kupiłam go w którymś z marketów budowlanych (albo Practicer albo Liroy Merlin). Nie pamiętam dokładnie ile dałam, ale chyba poniżej 20 zł za 600 ml, a zużywa się go niedużo.



Tereskaa - 2008-10-14 17:32
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9344154) Tereskaa, ten preparat nazywa się Getox. Kupiłam go w którymś z marketów budowlanych (albo Practicer albo Liroy Merlin). Nie pamiętam dokładnie ile dałam, ale chyba poniżej 20 zł za 600 ml, a zużywa się go niedużo. Dziękuję Foczko :cmok: Jak to co kupiłam nie poskutkuje to kupię ten Getox :ehem:



Foka29 - 2008-10-14 18:09
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Nie ma za co. :-)
Pamiętaj o kratkach wentylacyjnych!



Tereskaa - 2008-10-14 18:43
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9345169) Nie ma za co. :-)
Pamiętaj o kratkach wentylacyjnych!
Mam w kratkach dość gęstą siatkę, teoretycznie nic nie powinno się przedostać, ale lepiej psiknąć zapobiegawczo :ehem:



Tataraczka - 2008-10-14 19:44
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Tereskaa, a probowałaś robić sama takie kulki, które się rozkłada w mieszkaniu? Moja babcia miała kiedyś problem z karaluchami ale dzięki tym kulkom się ich pozbyła. Jak chcesz to ją zapytam jak się je robi.



Tereskaa - 2008-10-14 20:53
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Tataraczka (Wiadomość 9346738) Tereskaa, a probowałaś robić sama takie kulki, które się rozkłada w mieszkaniu? Moja babcia miała kiedyś problem z karaluchami ale dzięki tym kulkom się ich pozbyła. Jak chcesz to ją zapytam jak się je robi. Teraz znowu przykleił się jeden do łapki i jeden biegał po kuchence :mad: Stresują mnie te robale :cool:
Tataraczko
jakbyś mogła podpytać babcię to będę wdzięczna :ehem: Już i tak mam całą kuchnię wyłożoną łapkami i wysmarowana pastą, także kulki nie zaszkodzą :o



Ulotka - 2008-10-31 17:29
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez Marti_ (Wiadomość 1160727) Kiedys znalalam zdechla szczypawice w nescafe 3w1...:eek: Ona chyba byla tam zapakowana fabrycznie:( ??? to była Nescafe 4 w 1 :gotuje:
A ja dziś znalazłam kolonię maluteńkich robaczków, beżowego koloru które obsiadły mąkę pszenną, otręby pszenne i chyba jeszcze są w kaszy jęczmiennej. Nie mogę się zorientować co to za stwór, gdzie jeszcze tego szukać, jak to tępić i jak temu zapobiec na przyszłość... Obrazki w necie mnie przeraziły, moje robaczki nie są podobne do tego co do tej pory widziałam na googlach, bardziej podobne do tych, które zdarzają się w książkach...
Czy komuś świta o czym piszę?



ushia - 2008-10-31 17:54
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  A jestes pewna, ze to co znalazlas to malutenkie robaczki, a nie pozostalosci po molach spozywczych?
Takie mini-mini kropeczki polaczone jakby pajeczynka?



Ulotka - 2008-10-31 18:43
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Cytat:
Napisane przez ushia (Wiadomość 9541468) A jestes pewna, ze to co znalazlas to malutenkie robaczki, a nie pozostalosci po molach spozywczych?
Takie mini-mini kropeczki polaczone jakby pajeczynka?
Raczej nie, bo te pozostałości się sprawnie poruszały ;)



cherrry2009 - 2009-01-26 00:54
Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Witam serdecznie, z moim TŻ przeprowadziliśmy się do własnego mieszkanka - niestety mamy współlokatorów(PRUSAKI). Wczoraj psikaliśmy raidem, gdyż tak poradziła nam poprzednia lokatorka. Zdjeliśmy szafki, spśikaliśmy odkryte gniazdo, jednak chyba psikanie nie dało zbyt wiele, i nie zabiło większych osobników - dzisiaj zabiliśmy ogromego prusaka. Nienawidze zadnego rodzaju rozbactwa. Prosze o pomoc osoby które znają sposoby na pozbycie się tych okropnych stworzeń. :confused::(



sectumsempra - 2009-01-26 08:08
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Niestety muszę Cię zmartwić... od października walczę z karaluchami i do tej pory je spotykam, choć w mniejszych ilościach. Gdy stosowałam raid, globol - nie przynosiło to żadnego efektu i nadal się pojawiały. Dopiero pewna pani w sklepie polecila mi produkty brosa. Tak więc na poczatku kupiłam płytkę (8zł)(http://www.bros.pl/products/31.jpg) i to co przeszło obok niej ginęło. Kupiłam jeszcze spray na karaluchy brosa, ale nie polecam go. Nie sądzę żeby wiele zdziałał, a na pewno strasznie podrażnił mi ślózówki. Psikając nim momentalnie zaczynałam się dusić, oczy mi łzawiły i nie była to alergia, ponieważ tak reagowali wszyscy, nawet Ci znajdujący się w innym pomieszczeniu.
Ta sama pani szczególnie poleciła mi proszek na karaluchy Brosa (6 zł). Wygląda jak mąka i trzeba było go rozsypać na podłodze dośc obficie, co dwa tygodnie zmieniać. Jest to produkt, który jako jedyny zadziałał! Karaluchy przechodząc po nim od razu ginęły, a te co przeżyły niby miały go zaniseśc do gniazda. I faktycznie w przeciągu 1,5 miesiąca czasu przestalam tak często widywać te stworzonka. Proszek używam od grudnia i gdy myślałam ostatnio, że już ich nie ma nie wymienilam proszku po 2 tyg, to pojawiły sie dwa. Ale pani mówila, że walka z nimi może potrwać nawet ponad dwa miesiące. Zmieniłam proszek tydzień temu i jak narazie nic nie spotkałam.
Ale to nie wszystko. Przed świętami kupilam jeszcze "domek" na karaluchy(chyba ok 10 zł). Ponoć jest w nim substancja, która przyciąga je, one to jedzą, roznoszą do gniazda i zabijają się nawzajem. Nie jestem pewna czy ten proszek czy domek lepiej działa. Wydaje mi się, że jak razem stosowane razem przyniosły najlepsze rezultaty.
Co więcej, ta pani która mi to poleciła, miała karaluchy w swoim sklepie (powstal on w miejscu, gdzie wczesniej byl lokal gastronomiczny) i dzięki proszkowi również się ich pozbyła :)
Życzę cierpliwości w walce z tym robactwem :)

Zapomniałam jeszcze napisać, że istnieje opcja dezynsekcji. Z tego co pamiętam u nas miało to kosztować 360 zł.



cherrry2009 - 2009-01-26 09:28
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Dziękuję za rady :* , dezynsekcja raczej niewiele da, mieszkamy w bloku gdzie jest zsyp i te stworzonka będą ciągle więc szukam tylko sposobu na to żeby pozbyć się ich we własnym mieszkaniu. Dziwi mnie że ludzie w bloku nie walczą z tym robactwem. A proszek rozsypuje się w miejscach gdzie najcześciej mogą chodzić?



aniielica - 2009-01-26 09:47
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Do nas do mieszkania to paskudztwo też przylazło od jakiś sąsiadów... My tępimy je płytką Brosa i do tego specjalna pasta na prusaki Globol http://www.globol.pl/produkt,39,pl.htm i to paskudztwo już nie łazi po domu...



sectumsempra - 2009-01-26 09:58
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Cytat:
Napisane przez cherrry2009 (Wiadomość 10663588) Dziękuję za rady :* , dezynsekcja raczej niewiele da, mieszkamy w bloku gdzie jest zsyp i te stworzonka będą ciągle więc szukam tylko sposobu na to żeby pozbyć się ich we własnym mieszkaniu. Dziwi mnie że ludzie w bloku nie walczą z tym robactwem. A proszek rozsypuje się w miejscach gdzie najcześciej mogą chodzić? Ja postąpiłam tak jak kazała mi sklepowa - rozsypałam na podłodze przy ścianach, szafkach, na progach drzwi. Wygląda to paskudnie - jak w młynie jest biało, ale to jedyne rozwiązanie, które przyniośło efekt :)
Najlepiej od razu zaopatrz się w kilka opakowań tego proszku, bo mi jedno wystarczyło na jedno pomieszczenie, a trzeba co 2 tygodnei wymieniać. Co więcej te proszki szybko się rozchodzą w sklepie :D

A co do pasty, o której wspomniała aniielica, zastosowałam ją na samym początku i nic nie dała :(

U nas też jest problem z sąsiadami. Gdyby każdy walczył z nimi, to myślę, że nie byłoby takiego problemu po mieszkaniach. A one cały czas przemieszczają się przez drobne dziury przy rurach, kanalizację...



cherrry2009 - 2009-01-26 10:02
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  W takim razie zaczne poszukiwania proszku :) słyszałam że to paskudctwo najczęściej jest na najniższych piętrach, my mieszkamy na piątym i też do nas przylazły, ale to pewnie przez zsyp. Co do robactwa to chyba mam fobie, i szczerze jest to dla mnie koszmar jak widze coś takiego tymbardziej gdzie jest jedzenie...później jak coś jem myśle o tym że mogły po tym łazić i przestaje jeść, chodź fakt faktem że to dość dobra dieta :D



sectumsempra - 2009-01-26 10:24
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Ja mieszkam na 4 i mogę się założyć to nie przyszło ze zsypu tylko raczej od sąsiadów mieszkających nade mną.... jeżeli inni nie walczą z nimi to prędzej czy później wrócą...

Moja znajoma mieszka na ostatnim piętrze i tez od czasu do czasu znajduje jakiegoś w kuchni. To robactwo jest wszędzie i to odporne praktycznie na większość środków!

Przypomniało mi się jeszcze coś. Aby ograniczyć przechodzenie karaluchów warto kupić również siatki, aby założyć na otwory wentylacyjne (bodajże moskitiery). Tylko nie wolno tych otworów całkowicie zatykać! W razie ulatniającego się gazu, są one drogą do jego rozprzestrzeniania się poza obręb mieszkania. Wspomniane przeze mnie siatki mają specjalną strukturę, które umożliwiają przeninikanie gazów.



cherrry2009 - 2009-01-26 10:30
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Kratki wentylacyjne już mają siatki pozakładane przez poprzedników, ale niewiadomo skąd nadal gdzieś przełaża. Oh jak ja bym je wszystkie wybiła wrrr



bobo_gumi - 2009-01-26 13:56
Dot.: Prusaki!!! Jak skutecznie z nimi walczyć?
  Witam!I od razu Ci współczuję ja też nienawidzę robactwa zwłaszcza w kuchni.U nas też był taki sam problem,tylko że z karaluchami. Też jest u nas zsyp ale on nie jest winowajcą (często jest myty i dezynfekowany), tylko sąsiad który mieszka 6 pieter nad nami i jest typem beja-zbieracza (?!).Tak jak ktos już pisał wcześniej walka u siebie w mieszkaniu nie za bardzo cos da bo będą cały czas przyłazić ale sąsiadów przecież się nie zmusi do walki z robactwem.Jednak ja nie potrafiłabym nic nie zrobić jak jest taki problem.ja też stosowałam wiele środków i płytki i spraye i nic nie pomogło.Na jakimś forum wyczytałam , że ktoś polecał ruski środek na robactwo o nazwie KAPKAN.Można go kupić chociażby na allegro.Wydatek niewielki bo ok 15 zl a spokoj na 2 lata (przynajmniej u mnie).Wystarczy porozkladać krople w miejscach gdzie przebywaja robaki czyli głownie kolo kranów, pod szafkami, wentylacja.I chowac jedzenie zwlaszcza na noc.Czeste sprzatanie tzn , zero okruszkow czy np.plam po sokach na podlodze, bo po prostu jak nie beda mialy c jeść to się wynisą.My jeszcze urządzalismy polowanie na karaluchy czyli w nocy zapalalismy światłoi wybijaliśmy.Niesttey innej metody nie ma.Dezynseksja pomaga ale jak ktoś ma własny dom- w bloku jest rozwiazaniem czasowym.Ale ten środek polecam, używali go tez nasi znajomi (po poleceniu im)i tez u nich zadzialalo.Mam nadzieję , że szybko pozbędziesz sie dodatkowych lokatorów :-).
pozdrawiam



poziomeczkaa89 - 2009-03-21 11:51
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  1 załącznik(i/ów) sorry ze odkopuje, ale szukam robaczka a nie moge nigdzie go znalesc, moze ktoras z was wie co to za zuczek ??



KawaMarcepanowa - 2009-03-21 11:58
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  Jezu od tego wątku wydaje mi się, że robaki po mnie łażą, on stop coś mnie swędzi :D
nie wiem co to za żuczek..



askawtn - 2009-03-21 12:09
Dot.: Inwazja robaków!! Buuuu!!!
  To jakaś zmutowana stonka jak dla mnie :D

Dobrze, że dawno nie widziałam tego typu robaków u mnie w domu, wszystko wytępione. ;) Swoją drogą kupujesz tu sobie mąkę, wstawiasz do szafki i nagle inwazja, powinni za to jakieś odszkodowanie dawać :D



marta691 - 2009-04-16 12:44
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  nieopłacona reklama



theoneandonly - 2009-04-17 22:49
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Cytat:
Napisane przez Tereskaa (Wiadomość 9006089) Dziewczyny, ratujcie :o Dziś gruntownie sprzątając biurko, odsunęłam kuwetkę na dokumenty a pod nią był pusty kokon karalucha :eek: Mieszkam w wieżowcu, niedaleko mam zsyp i niestety mimo pedantycznej czynności w domku zdarzają się pojedyncze robale, głównie w przedpokoju i kuchni. Staram się to dziadostwo zabijać, choć z wielkim obrzydzeniem, ale nie mam wyjścia :o A teraz ten pusty kokon i to w pokoju, boję się żeby mi się to robactwo nie rozprzestrzeniło :eek: Może macie jakiś sposób lub znacie środek, by pozbyć się karaluchów i zabezpieczyć mieszkanie przed kolejnymi niechcianymi gośćmi? Jestem przerażona, bo to pokój, w którym śpię i nawet nie chcę myśleć, że może to po mnie w nocy chodzić :eek: Ojej, współczuję ! Robaki w domu, coś strasznego ! Ja bym nie wytrzymała ani jednego dnia.
P.S Co to są te bloki ze zsypem, nigdy nie mieszkałam w bloku, więc nie orientuję się w terminologii.....???



bobo_gumi - 2009-04-17 23:30
Dot.: Jak pozbyć się karaluchów ?
  Ja na szczęście już karaluchów nie posiadam , ale swego czasu było niezbyt ciekawie.Mieszkam w bloku ze zsypem , ale nie on jest winowajcą - bo spółdzielnia raz na kwartał desynfekuje klatki schodowe i zsypy.Niestety 7 pięter nade mną mieszka "zbieracz" i to od niego przełazi robactwo.Jak sobie przypomnę to czatowanie , wybijanie, psikanie, brrr...Stosowałam wspomniany wyżej Getox i u mnie nie zadziałał.Mam pouszczelniane wszytskie dziury(koło rur , kaloryferów itp) , w wentylacji drobną siateczkę więc teoretycznie nie ma szansy na przedostanie się czegokolwiek.Mi pomógł ruski środek na karaluchy , który się nazywa kapkan- mozna kupić na all.Nie jest drogi , wystarczy porozkładac po kropelce w miejscach gdzie mogę przełazić karaluchy czyli np. pod lodówka, pod zlewem koło rur, za szafkami w kuchni itp.U mnie odpukać już rok ich nie ma i oby jak najdłużej.To jest dla mnie jedyny środek skuteczny w 100%, i działający do 3 dni (czyli po robactwie będzie po 3 dniach od rozłożenia trutki).Znajmomi mieszkający w innym bloku też stosowali i byli też zadowoleni.Wiem, że tacy nieproszeni goście potrafią zepsuć humor na dobre i sprawić , że się załamiemy.Tryzmam kciuki za Ciebie i Twoją walkę.pozdrawiam



Banderoza - 2009-05-15 09:36
OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  1 załącznik(i/ów) Dziewczyny może Wy się z tym spotkałyście.

Od jakiegoś czasu wynajmuję mieszkanie.
Całe ono jest z płyt gipsowych, nowe budownictwo.

Zawsze rano i wieczorem, szczególnie w łazience widuje dziwne robaczki na ścianach i nie są to te rybiki czy jak im tam.

To zupełnie coś innego: Okrągłe, jedne mniejsze inne większe, taki kolor szaro-brązowy, płaskie, nie uciekają, bo są strasznie wolne...
Jak to wytępić i co to jest ????

Dodaje foto, ale nie bardzo wyraźne :( robione telefonem...



agness86 - 2009-05-15 09:40
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Zdjęcie niewyraźne. Szaro-brązowe płaskie, może to pluskwy?



Banderoza - 2009-05-15 09:45
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Sprawdziłam teraz jak wygląda pluskwa i to na pewno nie to.
To ma takie nóżki, że ich wcale nie widać, widać tylko okrągłe "plecy" :D
Bardzo dbam o czystość w domu więc na prawde nie wiem skąd te śmiecie się biorą :(
Wiem, że po drugiej stronie bloku u mieszkańców na przeciwko jest wilgoć, ale u Nas nie ma (to nowe budownictwo, ale ocieplone tylko z naszej strony i tu wilgoć nie występuje (z tym, że łazienka styka się scianą z tymi wilgotnymi mieszkaniami) ale czy to moze mieć wpływ :mur:



agness86 - 2009-05-15 09:48
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Nie dasz rady zrobić dokładniejszego zdjęcia:>



Banderoza - 2009-05-15 09:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Zaraz spróbuje :)



Banderoza - 2009-05-15 10:00
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  2 załącznik(i/ów) Zrobiłam zdjęcie temu samemu, bo innego jak na złość nie ma.
Tego nie ruszałam, bo się brzydze :eek: czekałam na męża, ale cóż poświęciłam się i specjalnie wziełam to na papier żeby lepiej foto wyszło, ale i tak mało widać :( bo to małe jest, a telefonem ciężko...

To ma taki jakby kształt jajka, jak widać na tym papierze i obramówka tego robala ma lekko inny kolor niż jego środek



aha - 2009-05-15 10:00
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Moze to stonoga? Wygląda podobnie?

http://www.porcellio.scaber.org/wlice.htm



agness86 - 2009-05-15 10:02
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  A pancerzyk ma gładki czy jaki? :D



L!L! - 2009-05-15 10:04
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez Banderoza (Wiadomość 12310645) Dziewczyny może Wy się z tym spotkałyście.

Od jakiegoś czasu wynajmuję mieszkanie.
Całe ono jest z płyt gipsowych, nowe budownictwo.

Zawsze rano i wieczorem, szczególnie w łazience widuje dziwne robaczki na ścianach i nie są to te rybiki czy jak im tam.

To zupełnie coś innego: Okrągłe, jedne mniejsze inne większe, taki kolor szaro-brązowy, płaskie, nie uciekają, bo są strasznie wolne...
Jak to wytępić i co to jest ????

Dodaje foto, ale nie bardzo wyraźne :( robione telefonem...

Tak mi się przypomniało parę lat temu jak powiedziałam mojej kochanej mamusi, ze widze robaki na ścianie to mnie do psychiatry wysłała:mdleje:a się okazało, ze to te zwyczajne rybiki były:cool:no ale na temat, po zdjęciu niestety nie jestew\m w stanie stweirdzić z czym masz doczynienia, ale w sklepach są różne spray'e czy inne środki uniwersalne na różne insekty, może wypróbuj. Jak dasz rade wrzucić wyraźniejsze zdjęcie to może bardziej pomoge, na razie zalecam jedynie takie uniwersalne środki do tępienia robactwa domowego.



Banderoza - 2009-05-15 10:07
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Na 100% rybiki to nie są.
Pancerzyk NIE JEST gładki, ma tam jakiś "wzór" :D taki łuski jakby..



kliwia - 2009-05-15 10:10
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  banderoza, z tych zdjec zblizonych nic nie widac, niestety. Telefon nie ma fukcji makro ??
mi to tez wyglada na pluskwy, a jesli pachnie malinami to juz na pewno to one.

Nie wszytskie pluskwy wygladaja tak samo przeciez. A zostawiaja plamki na scianach?



aha - 2009-05-15 10:10
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  To na bank będa stonogi, tyle, ze u mnie pojawiały sie na dywanie. Zgłosiłam to do agncji, w której wynajmuję mieszkanie, wymienili wykładzinę na nową i problem zniknął. Czy aby nie masz łazienki wyściełanej wykładziną dywanową???



L!L! - 2009-05-15 10:12
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Czy te robaczki wglądają mniejwiecej tak http://www.kul.lublin.pl/oldbukul/ak...s_museorum.jpg albo tak http://www.nuzban.scholaris.pl/zwier...kro/mrk_01.jpg ?
sa to mrzyki, których samice często wchodzą do domu żeby złożyć larwy/jaja:confused:



agness86 - 2009-05-15 10:13
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Też obstawiam pluskwy;)

http://images.google.pl/images?ndsp=...-revision&cd=1



kliwia - 2009-05-15 10:14
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  ta stonoga wyglada tak:
http://www.bayercropscience.pl/uimag...ki/stonogi.jpg



agness86 - 2009-05-15 10:15
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cóż za dyskusja, aż się drapać zaczęłam:rolleyes::D



Banderoza - 2009-05-15 10:29
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  L!L! żadne z tych !! Te co wyslalas są obleśne :confused:
...a te moje takie zwykle szaraki, nie wzbudzają obrzydzenia

NIE, nie zostawiają zadnych plam na ścianach

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------

Nie, pluskwa też na pewno nie.
To wygląda jak rozciągnieta kropla wody . Płaskie !! Troszke grubsze od kartki papieru. Nie ma zadnej takiej skorupki jak na tych zdjeciach, taki zwykły szary, płaski z ledwo widocznymi nozkami

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ----------

Ta stonoga też nie !
Dziewczyny wy pokazujecie robaczki przypominające kształtem biedronke :D czyli, ze takie wypukle "placy" a Ci moi nie proszeni lokatorzy to są zupełnie płaskie stworzenia

---------- Dopisano o 11:29 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Ahaaaaaaaaaaaaaa !! Jak zgniotłam to paznokciem to czarna plamka powstała :eek:



aha - 2009-05-15 10:33
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Bleeeeeh. Nie wiem :)



Aranjani - 2009-05-15 10:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Odkurzaczem go!



Wroclovianka - 2009-05-15 11:14
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez Aranjani (Wiadomość 12311584) Odkurzaczem go! :hahaha:

Kup jakiś środek na insekty i spróbuj - może pomoże.
Ja niestety za nielegalnych współlokatorów mam rybiki :mur: :D



illuvies - 2009-05-15 11:23
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Chyba zaraz nogi na szafkę założę, bo jakoś łydka mnie zaczęła swędzieć po lekturze tego wątku... :rolleyes:



Elliannia - 2009-05-15 12:15
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  2 załącznik(i/ów) A to nie będą mole spożywcze? U mnie się takie larwy tych moli pojawiały głównie w kuchni na suficie, ale w sypialni i na poddaszu też były, jeszcze nie rozwinięte tylko takie robaczki :/



kliwia - 2009-05-15 12:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  to na pewno nie są mole.



Trah - 2009-05-15 13:09
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  ja bym zadzwoniła do właściciela mieszkania i kazała mu przyjść to zobaczyć.
niech on coś z tym zrobi.



Banderoza - 2009-05-15 13:36
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Trah, ale nie ma tych robaków w dzień. Ma do mnie przyjść w nocy łaściciel mieszkania? :D
Zawsze są w nocy lub rano na tych ścianach i są to max 5 robaków dziennie. ZAWSZE je zabijamy, ale na drugi dzien rano znów są :mur:
Znów zabijamy i cały dzień nie ma, ale rano po nocy znów :eek: tak w kółko

Te mole to też NA PEWNO nie są!



KawaMarcepanowa - 2009-05-15 13:46
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  kurcze nie wiem, nie widziałam takich u siebie w domu
aż mnie wszystko swędzi teraz :D



Sweet_21 - 2009-05-15 14:03
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 12314122) kurcze nie wiem, nie widziałam takich u siebie w domu
aż mnie wszystko swędzi teraz :D
Mnie też, to straszne:-p

A co do robaczków pojęcie ni mam cóż to:noniewiem:



Trah - 2009-05-15 14:07
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Banderoza, a nie pomyślałaś, że właściciel mógł mieć wcześniej taki sam problem?
może on wie jakie to są robaki.
ja mimo wszystko bym go o tym poinformowała.



Saya - 2009-05-15 14:26
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  a może to żywiak chlebowiec?
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?...20070101064310

albo trojszyk? na zdj. wydaje się duży, ale w rzeczywistości ma ok. 3mm
http://www.dalmyt.com.pl/data/foto.p...ulec.jpg&w=150



Banderoza - 2009-05-15 14:37
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  1 załącznik(i/ów) Jeszcze jedno foto aczkolwiek tak samo kiepskiej jakości :mur:
Dziewczyny - jak się tak dobrze przypatrzeć to ten robal ma obramówkę jaśniejszą, a środek ciemniejszy i jest bardzo płaski.
Namolowałam to obok :yyyy:



Banderoza - 2009-05-15 14:40
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Nie, nie dziewczyny !! Znów wysyłacie grubiutkie robale na zdjęciach, a te są płaskie jak PAPIER !!

Może ciuteńkę grubsze od kartki papieru !! :o

---------- Dopisano o 15:40 ---------- Poprzedni post napisano o 15:38 ----------

Trah poinformuje właściciela na pewno, ale tego problemu wczesniej nie miał, bo kupił ten budynek jakieś 4m-ce temu. My mieszkamy tu od trzech m-cy. Zapytam sąsiadów czy też mają ten problem, większość z Nich skarży sie na ogromną wilgoć w mieszkaniach, ale u Nas tego problemu nie ma :nie:
Ogólnie każdy tu na coś narzeka



wspaniala - 2009-05-15 15:22
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez Banderoza (Wiadomość 12315007) Nie, nie dziewczyny !! Znów wysyłacie grubiutkie robale na zdjęciach, a te są płaskie jak PAPIER !!

Może ciuteńkę grubsze od kartki papieru !! :o[COLOR="Silver"]
to moze sama znajdziesz w internecie ich zdjecie.
w koncu Ty je widzialas/widzisz na zywo, a z Twoich zdjec nic praktycznie nie da sie wyczytac..



Banderoza - 2009-05-15 15:28
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Wspaniala - jesteś wspaniałomyślna jak Twój nick :)
Przecież pierwsze co zrobiłam to szukałam w internecie, mąż też szukał długie godziny i nic. Wpisywałam różne zagadnienia, nie znalazłam nawet podobnego, a co dopiero takiego jak te u nas :mad:



agness86 - 2009-05-15 15:34
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Kurde, wracam na wizaż, a tu zagadka jeszcze nie rozwiązana:D



srubka - 2009-05-15 15:47
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez agness86 (Wiadomość 12311172) Cóż za dyskusja, aż się drapać zaczęłam:rolleyes::D ja tez:D

Cytat:
Napisane przez Banderoza (Wiadomość 12311175) L!L! żadne z tych !! Te co wyslalas są obleśne :confused:
...a te moje takie zwykle szaraki, nie wzbudzają obrzydzenia

NIE, nie zostawiają zadnych plam na ścianach

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------

Nie, pluskwa też na pewno nie.
To wygląda jak rozciągnieta kropla wody . Płaskie !! Troszke grubsze od kartki papieru. Nie ma zadnej takiej skorupki jak na tych zdjeciach, taki zwykły szary, płaski z ledwo widocznymi nozkami

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ----------

Ta stonoga też nie !
Dziewczyny wy pokazujecie robaczki przypominające kształtem biedronke :D czyli, ze takie wypukle "placy" a Ci moi nie proszeni lokatorzy to są zupełnie płaskie stworzenia

---------- Dopisano o 11:29 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Ahaaaaaaaaaaaaaa !! Jak zgniotłam to paznokciem to czarna plamka powstała :eek:
plaskie to sa kleszcze:D moze najedzone kleszcze:D

a na powaznie, to jak masz w lazience kratke wentylacyjna, napsikaj tam jakiegos sprayu na robale to sie moze potruja, bo pewnie tam zyja i wychodza.



Asienka187 - 2009-05-15 15:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez Banderoza (Wiadomość 12315678) Wspaniala - jesteś wspaniałomyślna jak Twój nick :)
Przecież pierwsze co zrobiłam to szukałam w internecie, mąż też szukał długie godziny i nic. Wpisywałam różne zagadnienia, nie znalazłam nawet podobnego, a co dopiero takiego jak te u nas :mad:
A nie masz możliwości pozyczenia od kogoś aparatu na chwile? Może jakiś sąsiad ma i Ci pozyczy.



magda s. - 2009-05-15 15:57
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa (Wiadomość 12314122) kurcze nie wiem, nie widziałam takich u siebie w domu
aż mnie wszystko swędzi teraz :D
niby male robaczki a takie poruszenie wywoluja...;)
mnie tez zaczyna wszystko zwedziec ...im dluzej czytam, tym bardziej...:D

a moze to cos z zewnatrz wlecialo i sie gdzies rozmnaza...robactwo niedobre:bacik:



agness86 - 2009-05-15 16:01
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  A może to korniki:>:D



anetka_m - 2009-05-15 16:48
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Zrób dokładniejsze foto, trochę znam się na takich żyjątkach, może pomogę;)



ijaa - 2009-05-15 17:32
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  jezooo maria, wszystko mnie swędzi, aaaaaaaaaa ;)

Szukałam też w necie ale nic płaskiego nie znalazła. Dziwni Ci twoi lokatorzy. ;)



Banderoza - 2009-05-15 17:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Mam cyfrówkę, ale oddałam ją na gwarację. Nie wiem ile potrwa naprawa.
Może pożycze aparat i jak znów pojawi się jakiś robal to zrobię wyraźne foto.
Zaglądajcie tu dziewczyny ....... jak dam wyraźne foto to może bardziej pomożecie :cmok:



Daenerys - 2009-05-15 18:23
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Ja na pocieszenie powiem, ze mam gorszy problem w mieszkaniu, ktore wynajmuje. A mianowicie slimaki ale bez skorupki - jak one sie nazywaja? :rolleyes:
Przychodza tylko w nocy w duzym pokoju i widac po nich slady na dywanie rano takie obslizgle. Albo ja je widze jak w nocy ide do ubikacji, zastanawiajac sie kiedy w koncu jednego zdepne. :eek:
Wlasciciel mieszkania po poinformowaniu powiedzial, ze mamy kupic jakies tam granulki. Potem Tz powprowadzal zmiany w mieszkaniu (zmienil drzwi od garazu, ale jak sie wyprowadzimy wstawi stare) i juz nie chcielismy zeby wlasciciel sie pojawial wiec problem slimakow zostal nierozwiazany. Zreszta ponoc to czesty problem w tym rejonie. :eek:
To w ogole jest stare budownictwo i nie sadze zeby cokolwiek pomoglo oprocz zerwania podlogi. Na szczescie wyprowadzamy sie za 2 miesiace. :jupi:



tiaara - 2009-05-15 18:56
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  czy te robaczki sa takie jakby w srebny pancerzyk z lusek. z dwoma czulkami na przodzie i kilkoma nozkami. raczej siedza w katach i zakamarkach. i po polaniu woda wywalaja brzuchy na wierzch?? jesli tak to mamy ten sam problem... nie wiem jak sie nazywaja bo nikt nie kojarzy ale to sa robaczki ktore lubia wilgoc np. pod wanna. ja za pierwszym razem potraktowalam je ... odkurzaczem i z piskiem w duszy polecialam z workiem do kosza na smieci. wytepic je troche wytepilam raidem ale one sie chowaja i co jakis czas wylaza. ostatnio sobie dwa takie nasiadowke kolo kibelka zrobily. powiedzialam TZtowi ze albo je usunie albo bede na dworze publicznie sie zalatwiac bo ja niesmiala jestem i w towarzystwie sie nie zalatwie. na szczescie sie ich pozbyl.



marcowa - 2009-05-15 19:04
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez Banderoza (Wiadomość 12313948) Trah, ale nie ma tych robaków w dzień. Ma do mnie przyjść w nocy łaściciel mieszkania? :D
Zawsze są w nocy lub rano na tych ścianach i są to max 5 robaków dziennie. ZAWSZE je zabijamy, ale na drugi dzien rano znów są :mur:
Znów zabijamy i cały dzień nie ma, ale rano po nocy znów :eek: tak w kółko

Te mole to też NA PEWNO nie są!


to złap jakiegos do sloika i pokaz wlascicielowi skoro tylko w nocy sa



garfieldek - 2009-05-15 19:23
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Ciekawy watek :D



wyimaginowana - 2009-05-15 19:49
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Mam znalazlam ! http://upload.wikimedia.org/wikipedi...s_reflexus.jpg

pisze ze to obrzeżek gołębień

"Jest groźniejszy niż kleszcz, atakuje w mieszkaniach, nocą. Ma na koncie ofiarę śmiertelną..."

Obrzeżek to rodzaj kleszcza. Pasożytuje na gołębiach. Pełno więc ich na strychach, poddaszach i tam, gdzie gniazdują ich żywiciele. Na podwórku Mrozków gołębie były od zawsze, dokarmiane przez mieszkańców i obcych. - Głównie starsze panie, dla których gołąb to stworzenie boże. Prosiliśmy, żeby tego nie robiły. Mówiły, że nie będą, a potem znajdowaliśmy pod oknami suchy chleb - opowiada Robert.

Pierwsze odkryte dla nauki siedlisko obrzeżka znajduje się w wieży Kościoła Mariackiego w Krakowie. Atakował hejnalistów. Gdy robakowi brakuje gołębi, przerzuca się na człowieka. Zwłaszcza wczesną wiosną i nie odpuszcza do końca jesieni.

Na Śląsku już kilka lat temu skarżyli się na niego mieszkańcy Katowic, Chorzowa, Siemianowic i Bytomia. 15 z nich poddało się badaniom medycznym. Okazało się, że obrzeżek jest groźniejszy niż kleszcz - prawdopodobnie nie przenosi boleriozy, ale powoduje reakcje alergiczne. Ma silnie toksyczną ślinę.

Dla Bernadetty z Zabrza kontakt z obrzeżkiem szczęśliwie skończył się świądem. Gdyby była na niego uczulona, spuchłaby jej cała ręka albo nawet połowa ciała. Miałaby zawroty głowy, wymioty, duszności, mogłaby zemdleć. W Sosnowcu od ukłuć obrzeżka zmarł 42-letni mężczyzna.

Trudno go wypatrzyć. Brązowawy, płaski, owalny robak wielkości łebka od pineski w dzień chowa się w szczelinach, pod tapetami, dywanami, parapetami, w bieliźnie, w pościeli. Na żer wychodzi w nocy. Potrafi ssać krew przez godzinę i ucieka do kryjówki.

Doraźnym sposobem jest wstawianie na noc nóg łóżka do misek z wodą. Robert kładł na podłodze dwie deseczki, obłożone smalcem jak kromki chleba. Znalazł taką metodę w internecie. Smalec topił obrzeżki, ale wciąż pojawiały się nowe.

Dlatego Mrozkowie napisali skargę do swojego zarządcy Domus, który zorganizował dezynsekcję. Wczoraj z mieszkań w oficynie przy Wolności na dwie doby wynieśli się wszyscy lokatorzy, sześć rodzin. Gdy wrócą, czeka ich wietrzenie i wielkie pranie. Zygmunt Franosz przez cztery godziny pylił w ich mieszkaniach i w całej kamienicy osobiście wyprodukowaną substancją chemiczną. - Śmierdzi, ale jest skuteczna. Rok temu usuwałem nią te robaki w Ligocie w Katowicach i nie ma ich do tej pory - mówi Franosz.

Czy obrzeżki zdążyły się przenieść na kamienice przy ul. Wolności, sąsiadujące z nr 301? Stanisław Błaszkiewicz, prezes Zarządu Budynków Mieszkalnych w Zabrzu obiecuje to sprawdzić. Pierwszy raz słyszy o robactwie roznoszonym przez gołębie, ale skarg na gołębie słucha od dawna.



Elliannia - 2009-05-15 19:50
Dot.: OKROPNE robaczki na ŚCIANACH ... pomocyyyy
  Cytat:
Napisane przez garfieldek (Wiadomość 12318957) Ciekawy watek :D I napięcie wzrasta z każdym postem, ja właśnie cały dom u siebie obeszłam :D




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 479 rezultatów • 1, 2